Pękanie żył,naczyń krwionośnych

...czyli wszystko, co związane z Zespołem Ehlersa-Danlosa

Moderatorzy: arturro, dana_meadbh, asocko, hudyjan

Pękanie żył,naczyń krwionośnych

Postprzez Beata Dyko » 2008-06-07, 11:57

Witam serdecznie.
Jestem osobą z EDS i mam pytanie.Zauważyłam,że mi pękaja samoistnie naczynia krwionośne lub żyłki :-> Od dwoch tygodni mam dużego siniaka od wewnatrz mocno zakrwawionego na udzie.Kiedy dotykam czuje zgrubienie pod skórą.Wiem,ze mogą pękac samoistnie jednak mam pytanie,czy mozna cokolwiek zrobic aby wzmocnic te naczynia.Nie chcialabym brac jeszcze zadnych lekow bo jak do tej pory obywam sie bez nich bardzo dobrze.Jesli ktos mógłby mi udzielic jakiejs informacji na ten temat bylabym wdzieczna.
Beata Dyko
Beata Dyko
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2008-06-07, 11:50
Lokalizacja: Polska

Postprzez babbity12 » 2008-06-07, 12:11

nie wiem czy moje pekanie naczyn i strasznie duże siniaki i duzo przeważnie na nogach miałam z 5-7 związane były z eds, ale pomógł mi na nie Detralex ( na receptę) jak sie wywróciłam miłam siniaka na całe kolano teraz mam taki siniaczek 2 na 2 , łykałam z pół roku i rutinoscorbin
babbity12
Beniaminek
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2008-04-03, 19:45
Lokalizacja: -----------

Postprzez Beata Dyko » 2008-06-07, 16:28

Dziękuję za radę.Myślę,ze spróbuje wziąśc rutinoscorbin:-)moje sie robią samoczynnie
Beata Dyko
Beata Dyko
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2008-06-07, 11:50
Lokalizacja: Polska

Postprzez resa » 2008-06-07, 20:00

Beata Dyko napisał(a):Jestem osobą z EDS i mam pytanie.Zauważyłam,że mi pękaja samoistnie naczynia krwionośne lub żyłki :-> Wiem,ze mogą pękac samoistnie

Zespół Ehlersa - Danlosa wiąże się z naczyniową skazą krwotoczną, której cechą jest uszkodzenie ścian naczyń i przenikanie krwinek poza łożysko naczyniowe, a dodatkową przyczyną tworzenia się siniaków i pękania naczynek krwionośnych jest także długotrwałe leczenie steroidami, często stosowanymi w naszej chorobie, które powodują kruchość ścian naczyń krwionośnych (zwykle żył) i łatwe ich pękanie. Siniaczenie nie stanowi większego zagrożenia, dopóki nie jest zbyt rozległe i nie uciska większych naczyń krwionośnych, tamując krążenie.

Beata Dyko napisał(a):Od dwoch tygodni mam dużego siniaka od wewnatrz mocno zakrwawionego na udzie.Kiedy dotykam czuje zgrubienie pod skórą

Koniecznie powinien to zobaczyć lekarz, gdyż takie sine zgrubienie od skórą może być objawem zapalenia żyły. Przeszłam takowe, więc przestrzegam, że nieleczone jest bardzo niebezpieczne.

Beata Dyko napisał(a):mam pytanie,czy mozna cokolwiek zrobic aby wzmocnic te naczynia.Nie chcialabym brac jeszcze zadnych lekow bo jak do tej pory obywam sie bez nich bardzo dobrze.Jesli ktos mógłby mi udzielic jakiejs informacji na ten temat bylabym wdzieczna.

Jeśli zachodzi potrzeba, należy zażywać zalecone przez lekarza preparaty uszczelniające i wzmacniające naczynia krwionośne, np. Rutinoscorbin, Rutoven, Venoruton, Venotrex. Obolałym nogom przynosi ulgę smarowanie specjalnymi maściami i żelami, np. Hirudoidem, Venorutonem. Pomocne bywają też zioła wzmacniające naczynia krwionośne. W domowej apteczce warto mieć:
- kasztanowiec (napar z jego kwiatów pije pije się dwa razy dziennie),
- arnikę (napar z ziela warto pić trzy razy dziennie),
- nagietek, skrzyp polny ( napar stosuje się do kompresów i przemywań).
Warto również popijać ziółka poprawiające krążenie krwi, np. głóg, dziką różę, serdecznik.
Pamiętaj jednak, że zioła łagodzą przykre dolegliwości wywołane przez pekające naczyńka czy nawet żylaki, jednak nie usuwają przyczyny ich powstawania.

Jeśli praca wymaga długotrwałego stania, można przestępować w miejscu z nogi na nogę, a od czasu do czasu wykonać kilka przysiadów. Jeśli masz pracę siedzącą, staraj się często zmieniać pozycję ciała. Odpoczywaj kilka razy w ciągu dnia z nogami uniesionymi do góry, np. opartymi o ścianę, lub chociaż wyciągniętymi na drugim krześle. Noś buty o szerokich czubkach, z obcasem nie wyższym niż 2,5 - 3 cm. Lepiej też pożegnaj się z obciskającą bielizną i spodniami.
Trzeba zrezygnować z gorących kąpieli. Więcej się gimnastykować, zwracając uwagę na ćwiczenia, w których pracują nogi, np. nożyce, rowerek.
Bardzo ważne - absolutnie nie wskazana jest nagrzewanie słońcem, sauna i solarium.
Dobrze jest stosować niskokaloryczną dietę, bogatą w warzywa i owoce. Także domowe przetwory jarzynowo - owocowymi zawierają bardzo dużo tak niezbędnej przy kruchych naczyniach witaminy C.

babbity12 napisał(a):pomógł mi na nie Detralex ( na receptę) jak sie wywróciłam miłam siniaka na całe kolano teraz mam taki siniaczek 2 na 2 , łykałam z pół roku i rutinoscorbin

Detralex biorę systematycznie, na zmianę z Otrexem, który jest tańszy. Klika lat temu przeszłam zapalenie żył, a teraz męczę się z ich niewydolnością, ponieważ pozostałością jest u mnie częściowa niewydolność żyły odpiszczelowej i odstrzałkowej w lewej nodze. Takie przewlekłe zaburzenia żylne występujące w naszej chorobie są bardzo niebezpieczne i uciążliwe, wymagają właściwego leczenia, dlatego nie lekceważcie bolesnych siwo – krwawych zgrubień na nogach.

Beata Dyko napisał(a):spróbuje wziąśc rutinoscorbin

Preparaty wzmacniające ścianki naczyń krwionośnych (wit. C,Rutinoscorbin) trzeba stosować bardzo rozważnie i najlepiej okresowo, ponieważ przedawkowanie witaminy C może prowadzić do krystalizacji szczawianów i moczanów w nerkach, a jej bardzo duże dawki (2000-3000 mg/dzień) mogą także wywoływać zaburzenia w przewodzie pokarmowym.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 2006-08-11, 19:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Beata Dyko » 2008-06-09, 17:29

Dziękuję za tak szcegółową odpowiedz.Naprawde :-)
Beata Dyko
Beata Dyko
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2008-06-07, 11:50
Lokalizacja: Polska

Postprzez resa » 2008-06-09, 20:42

Ależ nie ma za co :-) Zapomniałam Ci napisać, że co jakiś czas można uzupełniać swoją dietę witaminą PP, która uszczelnia naczyńka, chroniąc je przed pękaniem. Także łykać cynk (mojej córce podaję od czasu do czasu właśnie z zalecenia lekarza preparat Zincas), który oprócz tego, że warunkuje dobry stan ścian naczyń krwionośnych, ponieważ odpowiada za syntezę elastyny i kolagenu, czyli składników strukturalnych włókien elastycznych i kolagenowych w naczyniach, to również przyspiesza gojenie ran, wpływa korzystnie na stan skóry, włosów, paznokci. Warto zapytać swojego lekarza.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 2006-08-11, 19:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez asocko » 2008-06-10, 11:44

Ja w podobnej sprawie...

Kiedy robi sie goraco zaczynam miec problem z zylami. Normalnie sa dosc nabrzmiale i widoczne, ale kiedy jest taka temperatura, albo wyzsza, to zaczynaja nawet bolec. Znacie moze jakies sprawdzone sposoby radzenia sobie z tym?! Moge robic cos poza schladzaniem, co przeciez nie zawsze jest mozliwe??
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Avatar użytkownika
asocko
VIP
 
Posty: 1554
Dołączył(a): 2008-01-17, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Montana » 2008-06-10, 12:50

asocko napisał(a):Ja w podobnej sprawie...

Kiedy robi sie goraco zaczynam miec problem z zylami. Normalnie sa dosc nabrzmiale i widoczne, ale kiedy jest taka temperatura, albo wyzsza, to zaczynaja nawet bolec. Znacie moze jakies sprawdzone sposoby radzenia sobie z tym?! Moge robic cos poza schladzaniem, co przeciez nie zawsze jest mozliwe??


Podlaczam sie pod ten watek...wlasnie sobie uswiadomilam ze moje zylki szaleja przy takiej pogodzie
Montana
VIP
 
Posty: 1902
Dołączył(a): 2006-11-15, 15:22
Lokalizacja: z daleka

Postprzez resa » 2008-06-11, 11:34

Najlepiej w upały przebywać w chłodnych pomieszczeniach, ale kiedy już zaczyna dokuczać ból, to nie powinno się długo pozostawać w pozycji siedzącej czy stojącej, dobrze jest wykonywać proste ćwiczenia, które poprawią krążenie w nogach. np. napinanie i rozluźnianie mięśni łydek, stawanie na palcach. I jak najwięcej ruchu, bo chodzenie, w ogóle poruszanie się, powoduje większe napięcie mięśni, które popychają krew w żyłach w należytym kierunku. Lepiej też pożegnać się z obciskającą bielizną i spodniami i zakładać buty z obcasem nie wyższym niż 2,5 - 3 cm i szerokim czubkiem.
Zetknęłam się kiedyś z taką wypowiedzią specjalisty chorób wewnętrznych, toksykologa, cyt. ...”Doustne leki, które według zapewnień producenta mają przynieść poprawę, w rzeczywistości są mało skuteczne lub wręcz bezskuteczne w terapii żylaków. Nawet chętnie stosowana w Polsce diosmina-hesperydyna (Detralex) nie znajduje uznania w bardzo obszernym, ale zarazem krytycznym lekospisie brytyjskim, a także w skandynawskim i niemieckim spisie leków. Wyciągi z kasztanowca bardziej pocieszają chorego niż leczą. Podobnie jest z różnymi maściami i żelami – te są jednak na pewno nieszkodliwe”... Więc tak w ogóle, to prawdopodobnie nie istnieje żadna skuteczna farmakoterapia problemów żył :-/ a wszelkie stosowane powszechnie leki ... jedynie zmniejszają nasze dolegliwości.
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 2006-08-11, 19:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Imdris » 2008-06-13, 01:29

Babcia miała żylaki i ciocia tez ma - polecam osobom z bolącymi nogami i obrzękami, żeby kładąc się spać podkładały poduszkę pod nogi, mnie to pomaga. W ciągu dnia jak w łydki gorąco i pobolewają, to używam maści chłodzących, nie przeciwbólowych, bo sam chłód potrafi pomóc. Wcierając można od stopy do kolana, to ponoć pomaga... No i jeśli się da, to co jakiś czas można siedząc położyć nogi na drugim krześle, albo na stole (wiem, w pracy nie wypada, ale w domu to chyba nikt krzywo nie spojrzy), położyć się do łóżka opierając nogi o ścianę albo oparcie, lub zrobić kilka przysiadów, przejść sie szybkim tempem kawałek... Niestety żylaki to koniec sauny, solarium, leżenia na słońcu, czy gorących kąpieli :/.

Aaa i jeszcze coś - z przyzwyczajeniem do trzymania nogi na nodze też się wypada pożegnać
Najważniejsze w marzeniach jest nie to, czy sie spełnią, ale to, że są...
Avatar użytkownika
Imdris
Znawca
 
Posty: 315
Dołączył(a): 2007-03-12, 16:05
Lokalizacja: Poznań

Postprzez resa » 2008-08-04, 18:12

Ja od pewnego czasu dodatkowo łagodzę takie dolegliwości Doxium, nawet działa :-?
..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Avatar użytkownika
resa
well-wisher
 
Posty: 2288
Dołączył(a): 2006-08-11, 19:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez doris_21 » 2009-11-17, 14:57

Witam!
chciałam się dowiedzieć od dlaczego pękaja samoistnie naczynia krwionośne lub żyłki ??zdazyło mi się to pierwszy raz..nigdy czegos takiego nie miałam..ostatnio tez lekko sie udeżę i mam juz siniaka..tez nie wiem czemu..prosze o odpowiedz i poradę..POZDRAWIAM
doris_21
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2009-11-17, 14:38
Lokalizacja: woj.opolskie

Postprzez gabriela » 2009-11-17, 18:35

Nikt nie wie wirtualnie, dlaczego pekają Ci naczynia krwionośne, to objaw słabizny tkanki łącznej, związanej z wieloma chorobami, które może zdiagnozować wyłącznie lekarz. Zmiany krzepliwości krwi, moga byc związane ze skazą krwotoczna, badanie krwi powinno te kwestie wyjaśnić. Zanim więc zaczniesz zażywać rutinoscorbin, lub inne mydykamenty, zbadaj się oraz poradź lekarza.
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
gabriela
-# JUNIOR ADMIN
 
Posty: 5095
Dołączył(a): 2006-07-16, 18:27
Lokalizacja: z Marsa

Postprzez Audrey » 2010-07-21, 09:42

Witajcie! Ja od jakiegos czasu mam problemy z zylami i naczyniami krwionosnymi, a ostatnio pojawiaja mi sie na nogach w okolicy kostek podskorne wybroczyny.Sa to liczne geste czerwone kropki, mam ich tez sporo na calym ciele.Pare lat temu bylam z tym u lekarza ale zalecil mi jedynie lykac rutinoscorbin.Obecnie mam 62 lata i podczas panujacych w tym roku upalow czuje sie zle i zastanawiam sie co dalej.Wiem,ze wszelkie leki to na jedno pomagaja a na drugie szkodza wiec szukam innych metod aby sobie pomoc.Znam osobe ,ktorej pomogl korzen zen-szenia ale to byl lek oryginalny dostarczony jej przez kogos z rodziny.Na naszym rynku jest wiele podrobek a te apteczne leki maja mala zawartosc zen-szenia w skladzie leku wiec tez odpada.Mysle o arcydzieglu, ktory rosnie w Polsce i jest podobno znakomitym odpowiednikiem zen-szenia.Co Wy na to!?Pozdrawiam.
Audrey
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2010-07-21, 09:30
Lokalizacja: lubelskie


Powrót do Zespół Ehlersa-Danlosa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości