Czy wy tez za każdym razem jak coś mierzycie w sklepie, to wychodzicie zdenerwowani bo wszystko jest dla was za szerokie i za krótkie? Ja mam tak prawie zawsze, mam ogromne problemy z kupieniem spodni, nosze długośc 36 a u mnie w mieście żadko mogę takie znaleść. No i oczywiście rękawy w bluzkach są za krótkie dla mnie, ale teraz już z tym nie jest tak tragicznie. Problem jest też oczywiście z butami, noszę rozmiar 41-42 i trudno znaleść wąskie ładne buty w tym rozmiarz, ale na razie jakos sobie radzę. Teraz już na szczęście coraz więcej wysokich ludzi sie rodzi i ubrania też zczynają dla nas szyć:)