Pomogła: 14 razy Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1532 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-09, 15:12 Serce płucne
Jakiś miesiąc temu długo chorowałam, kasłałam tak że nie dało się tego słuchać i żadne leki nie pomagały więc dostałam skierowanie do pulmunologa.
Właśnie dziś byłam tam z kompletem badań i dowiedziałam się, że mam nadciśnienie płucne. Na wyniku RTG napisane jest "serce płucne". Czytam w internecie o co w tym wszystkim chodzi i szczerze mówiąc trochę mnie to przeraża. Nie dość że marfan to jeszcze to...
Pulmunolog u której byłam nie za bardzo wiedziała co ze mną robić bo cała sprawa spowodowana jest operacją (rozcinaniem mostka) i taką a nie inną budową klatki piersiowej więc za dużo tutaj zrobić się nie da. Mam tylko porządnie leczyć infekcje górnych dróg oddechowych i koniecznie wtedy antybiotyk i dodatkowe leki wziewne na płuca.
Ale może jednak to się jakoś leczy nawet jak nie ma infekcjie?
Czy ktoś ma doświadczenia z takimi atrakcjami?
Pomogła: 2 razy Wiek: 26 Dołączyła: 29 Maj 2010 Posty: 71 Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2011-06-09, 17:36
Obiło mi się o uszy serce płucne- znaczy moje uszy- gdzieś u lekarza, że jestem tym zagrożona- ale jak na razie RTG w miarę mi wyszedł. Tylko mi powiedzieli, że to ze wzg na astmę , którą mam-i na którą jestem leczona i dlatego, że mam nieodwracalne zmiany w płucach i one inaczej pracują, czy coś takiego - dawno to było i nie pamiętam dokładnie . Ale na nadciśnienie płucne są leki nowej generacji- które bardzo elegancko rokują- tylko nie znam nazwy , ani nic- musiałabyś lekarza jakiegoś spytać. Mój dziadek miał nadciśnienie płucne, w tym nawet niewydolność serca, ale z racji dużej ilości schorzeń nie wiadomo od czego- niestety moja matula nie pamięta jakie miał leki na to
Pomogła: 27 razy Dołączyła: 15 Lis 2006 Posty: 1053 Skąd: z daleka
Wysłany: 2011-06-09, 18:43
hymmm, jak czytam co piszecie to tak mysle czy i u mnie tego nie ma bo co infekcja to dusze sie jaka stary gruzlik i bardzo trudno wyleczyc ten kaszel. Stad tez ciagle podejrzenia lekarzy o astme i inne dziwne przypadłosci.
Az sobie poczytam o tym w necie :)
Pomogła: 14 razy Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1532 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-09, 21:40
Montana napisał/a:
hymmm, jak czytam co piszecie to tak mysle czy i u mnie tego nie ma bo co infekcja to dusze sie jaka stary gruzlik i bardzo trudno wyleczyc ten kaszel.
Mam dokładnie tak samo już od ładnych kilku lat i w końcu trafiłam na dobrego lekarza rodzinnego który pokierował mnie dalej. Tyle, że wydaje mi się że ta pulmunolog troszkę mnie olała. Ale w sumie z drugiej strony - jak do tej pory nie wiedziałam że coś takiego mam i żyłam spokojnie to może i nadal tak będzie Tyle że może teraz będę już naprawdę bardziej uważać i przechorowywać infekcje w domu a nie wiecznie w rejsie jak to ja. No i jak zaniosę karteczkę do lekarza że mam to nadciśnienie to przynajmniej będą wypisywać te dodatkowe leki na płuca.
Pomógł: 12 razy Wiek: 34 Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 706 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-10, 07:50
Montana napisał/a:
hymmm, jak czytam co piszecie to tak mysle czy i u mnie tego nie ma
Powiem ci szczerze ze jak Gośka mi powiedziała to ja tez od razu tak pomyśłałem. Że w sumie ja też mam wiele objawów. Mam powiekszne prawą komore serca, no i są przesłanki do zaistnienia (zdeformowanie klatki, operacja na mostku).
Pomógł: 21 razy Wiek: 42 Dołączył: 26 Sty 2008 Posty: 923 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-10, 09:20
nie bardzo wiem co byście chcieli właściwie usłyszeć .... powiem tak , nie bez przyczyny nazywa się to Marfana ZESPÓŁ , a więc cała gama różnorakich objawów. U mnie jest ok. no może z wyjątkiem wątroby, której wolałbym raczej nie oglądać
Pomogła: 14 razy Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1532 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-20, 14:11
Apropo nadciśnenia płucnego którym mnie postraszył pulmunolog nie badając sprawy jak trzeba - ŻADNEGO nadciśnienia płucnego nie mam więc dobrze, że nie przejęłam się tym tematem za bardzo. Dziś byłam na corocznych badaniach w Aninie i w echu serca wszystko gra jak w zegarku Ufff
Pomogła: 14 razy Wiek: 23 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1532 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-20, 18:26
smuklaewa napisał/a:
per....bardzo się cieszę,że jesteś takim okazem zdrowia Małgosiu ależ Ci to małżeństwo służy...
No ba - żebyś wiedziała jak się dziś dwóch lekarzy zachwycało moją zastawką a raczej tym jak prof. Biederman ją wypacykował Nikt takiej ładnej nie ma Bez jednego płatka a wygląda jakby miała wszystkie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum