Pomogła: 28 razy Dołączyła: 15 Lis 2006 Posty: 1077 Skąd: z daleka
Wysłany: 2010-11-29, 08:51
arturro napisał/a:
I teraz już większosc moich znajomych wie
tez myslalam ze nikt TV sniadaniowej nie oglada, moi znajomi - kto ma wiedziec ten wie, a tu nagle we wtorek po emisji GG mi sie zagotowalo bo kazdy sie mnie dopytywal co zrobilam ze trafilam do TVNu. Ehh, ktos puscil info - Montana w TV nie mowiąc konkretow i juz nagle takie zainteresowanie.
Pomogła: 23 razy Wiek: 34 Dołączyła: 17 Sty 2008 Posty: 974 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-29, 12:02
Takie jest życie gwiazd. Zero prywatności. W każdej chwili zza krzaka może wypaść paparazzi... Z drugiej strony ja się cieszę, kiedy mogę komuś opowiedzieć o marfanie. Nie tylko studentom medycyny.
_________________ Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
Pomogła: 15 razy Wiek: 24 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1561 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-29, 13:02
Ja ogólnie nie ukrywam na co jestem chora i jeśli ktoś pyta to odpowiadam i zawsze mówię z czym to się je. Także czy ktoś z moich znajomych to obejrzy czy nie - dla mnie bez różnicy. W końcu to żaden wstyd. Nawet i lepiej żeby ludzie wiedzieli to przestaną nas bombardować pytaniami typu kiedy dziecko itp.
Też we wtorek miałam sytuację po powrocie z Warszawy na zajęcia, że kolega z roku po włączeniu rano telewizora zobaczył mnie na ekranie i gdyby nie podpis na dole to by nie uwierzył że mnie widzi w tvn-ie Potem chodził i się chwalił że byłam w telewizji i że on akurat oglądał
Pomogła: 28 razy Dołączyła: 15 Lis 2006 Posty: 1077 Skąd: z daleka
Wysłany: 2010-11-29, 14:24
Ja też nie ukrywam ale też się nie chwalę. Jak ktoś zapyta nie zaprzeczam, ale specjalnie rozmawiać nie rozmawiam - jeśli nie muszę. Po 3-4 zdaniach i tak połowę ludzie zapomną, połowy nie zrozumieją, reszte dopowiedzą a potem przekręcą.
Pomogła: 15 razy Wiek: 24 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1561 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-29, 16:59
Montana napisał/a:
Ja też nie ukrywam ale też się nie chwalę. Jak ktoś zapyta nie zaprzeczam, ale specjalnie rozmawiać nie rozmawiam - jeśli nie muszę. Po 3-4 zdaniach i tak połowę ludzie zapomną, połowy nie zrozumieją, reszte dopowiedzą a potem przekręcą.
No bo tak to jest - ludzie pytają, potem zapomną - to wszystko naturalne. Jeśli kogoś sama choroba nie dotyczy to nie będzie zgłębiał tematu i pamiętał wszystkiego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum