Pomogła: 52 razy Dołączyła: 16 Lip 2006 Posty: 4326 Skąd: z Marsa
Wysłany: 2007-01-29, 17:28 Renty i zasiłki
KOMU PRZYSŁUGUJE RENTA SOCJALNA?
Renta socjalna PRZYSŁUGUJE osobie, która:
jest pełnoletnia; całkowicie niezdolna do jakiejkolwiek pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało:
przed ukończeniem 18. roku życia,
w trakcie nauki w szkole podstawowej, średniej lub wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia,
w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
Renta socjalna NIE PRZYSŁUGUJE osobie, która:
ma ustalone prawo do emerytury, uposażenia w stanie spoczynku, renty z tytułu niezdolności do pracy lub inwalidzkiej, świadczenia przedemerytalnego lub zasiłku przedemerytalnego,
pobiera świadczenie o charakterze rentowym z instytucji zagranicznych,
jest tymczasowo aresztowana albo odbywa karę pozbawienia wolności,
ma ustalone prawo do renty rodzinnej (części renty) przez jednostkę organizacyjną ZUS lub przez inny organ emerytalno-rentowy (np. KRUS), w wysokości przekraczającej 200 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
jest właścicielem lub posiadaczem (samodzielnym lub zależnym) nieruchomości rolnej o powierzchni użytków rolnych przekraczających 5 ha przeliczeniowych, lub - jako współwłaściciel
ma udział w takiej nieruchomości, a udział ten przekracza 5 ha przeliczeniowych.
Renta socjalna może być przyznana na stałe - jeżeli niezdolność do pracy jest trwała, lub na wskazany okres -jeśli niezdolność do pracy jest czasowa.
Wysokość renty socjalnej jest stała. Wynosi ona 84 proc. kwoty renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Jeśli osoba ubiegająca się o rentę socjalną jest jednocześnie uprawniona do renty rodzinnej (lub jej części), albo uprawnienie takie nabędzie w trakcie pobierania renty socjalnej - łączna wysokość tych świadczeń nie może przekraczać 200 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. W przypadku, gdy przekracza wspomnianą kwotę 200 proc. - obniżeniu podlega wysokość renty socjalnej. Najniższa renta socjalna przysługująca w przypadku, gdy osoba uprawniona do tego świadczenia pobiera także w tym samym czasie rentę rodzinną - to 10 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
_________________ ......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Ostatnio zmieniony przez hudyjan 2008-11-14, 11:38, w całości zmieniany 1 raz
Mnie czeka teraz komisja córki, narazie o stopień niepełnosprawności, kończy 18 lat i teraz staje jako dorosła osoba. Obawiam się, że obniżą jej grupę (ma I stopień), nie mam zbyt dużo dokumentacji, córa nie miała pobytów w szpitalu, a do sanatorium nie chciała jeździć, gdyż po ostatnim pobycie (miała 11 lat) przez kilka lat nie mogłam z nią dojść do ładu - spaczyli mi dzieciaka, w szkole były z tego powodu problemy z wyjazdami na np. Zieloną Szkołę (musiałam jechać do niej i być razem z nią), wycieczki. To długa historia, jej klasa w podstawówce tez dała jej popalić i do dzisiaj trzyma się z boku, jest odludkiem, znajomych dobiera bardzo uważnie i ma ich niewielu.
Wracając do sprawy, nie wiem czy w ogóle składać papiery do ZUSu o rentę socjalną. Córa ma EDS typ III, tak jak ja. Radzi sobie jak może, wyglądem nie różni się od innych. Ma problem z pisaniem w szkole, ale nie chce by nauczyciele wiedzieli o chorobie, ponieważ widziała jak potraktowano osobę z jej klasy. W jej szkole osoba mająca zasiłek pielęgnacyjny, to osoba upośledzona (tak ostatnio wyraziła się jej wychowawczyni, przy klasie), córka bardzo to przeżyła i nie dziwię się, że nie chce by nauczyciele wiedzieli o chorobie.
Nie może biegać, bo już biodra przeskakują i z kolanami ma problem, z wych-fiz zwolniona całkowicie od II klasy podstawowej, stabilizatorów narazie nie ma, lekarz stwierdził, że szkoda mięśni, choć już myślą o kolanowych. Miała wypisany na bark, ale nie można dopasować, jest bardzo szczupła. EDS to nie wszystko, ma stwierdzona astmę i z serduchem tez nie wszytko w porządku. Ciężko się z nią dogadać, choć mam bardzo dobry kontakt, o chorobie nie chce rozmawiać, do bólu przyznaje się tylko wtedy jak nie umie sobie z nim poradzić, na wizyty kontrolne muszę jeździć z nią, nie odzywa się i nie chce nic powiedzieć. Lecz niestety komisje patrzą nie na chorobę, tylko na wygląd i wypisy szpitalne. Czuję że będzie ciężko, ale nie będę jej na siłę nigdzie wysyłać. Poza tym jak ma gdzieś jechać? - Na wakacjach ciężko dostać termin, a w roku szkolnym to niemożliwe, bo nie dałaby rady i tak każda nieobecność w szkole odbija się na nauce. Są turnusy wiem ale, nie stać mnie na razie, by nawet częściowo dopłacić. Czy orzecznicy będą chcieli mnie wysłuchać .... wątpie.
Cóż z tego że lekarze twierdzą, że jej się należy, ja już wiem jak orzecznicy podważają opinie innych lekarzy, nawet profesorów, potrafią poniżyć człowieka, nie wiem czy starczy mi sił na walkę Ja swoją wygrałam, ale jak pomyślę, że wszystko zaczyna się od nowa........
Dodaję sobie sił, bo to moje dziecko i wiem, że nikt inny jej nie pomoże, ona może liczyć tylko na mnie. Przykre jest to, że nie mamy oparcia w rodzinie, wśród najbliższych, tego bardzo brakuje. Zobaczymy czas pokaże.
Przepraszam, napisałam nie wszystko na temat, ale musiałam to wyrzucić z siebie.
_________________ ~*~ Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki ~*~
Wiem Danuś, tylko mnie to czasami wszystko przerasta.
Odwołanie, tak napewno złożę w razie czego, ale czy starczy mi sił, psychicznie jestem dość silna, przez tyle lat wiele się nauczyłam, gorzej jednak ze stanem fizycznym.
Orzecznicy mili hmm Nie musza być mili, byleby byli sprawiedliwi, a tego nawet w sądzie brakuje.
Smutna prawda.
_________________ ~*~ Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki ~*~
Mam takie pytanie w marcu konczy mi sie r.socjalna,dostaŁam calkowita niezdolnosc do pracy na pół roku.zastanawiam sie czy ja mam prawo do r.socjalnej-czesciowa niezdolnosc do pracy?wiem,ze wczesniej zostało napisane kto ma do niej prawo,ale ja juz się w tym wszystkim głubie.
[ Dodano: 2007-01-31, 18:56 ]
całkowitą niezdolnośc do pracy dostałam poniewaz,bylam po operacji
Niezdolność do pracy to całkowita lub częściowa utrata zdolności do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu nierokująca nadziei na odzyskanie tej zdolności po przekwalifikowaniu. Niezdolność do pracy może być:
całkowita, gdy osoba utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy,
częściowa, gdy doszło do utraty w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami,
trwała, gdy według aktualnej wiedzy medycznej nie ma rokowań na poprawę zdrowia w przyszłości, w stopniu pozwalającym na podjęcie pracy,
okresowa, gdy istnieją szanse na odzyskanie zdolności do pracy.
Pomogła: 52 razy Dołączyła: 16 Lip 2006 Posty: 4326 Skąd: z Marsa
Wysłany: 2007-02-03, 23:28
Niech ta renta socjalna będzie jednak absolutną OSTATECZNOŚCIĄ! Jeśli możesz Aga to należy zrobić wszystko aby przede wszystkim zdobyć jakiś zawód, zrobić maturę i jak się da iść na studia! Program STUDENT daje naprawdę duże możliwości, a jeśli nie na studia to trzeba zrobić wszystko by stać się niezależnym, by po prostu pracować , bo tylko praca daje satysfakcję i prawdziwy zarobek. Przy rencie socjalnej człowiek często rezygnuje z innych możliwości, jesli nawet dorabia to w przypadku renty socjalnej mozna tylko te 30% średniej krajowej. Nie rezygnujcie ze swoich marzeń, z dalszej edukacji, zawsze jest jakaś furtka.
_________________ ......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
Ostatnio zmieniony przez gabriela 2007-02-04, 13:16, w całości zmieniany 1 raz
własnie dzis zaniosłam wniosek do Zusu odnosnie renty socjalnej,juz sie boje tej komisji
[ Dodano: 2007-02-07, 14:39 ]
zawod juz mam technik technologii odzieży,obecnie uczeszczam na studium o kierunku administracja,a w maju poprawiam mature i mam zamiar isc na studia.wczesniej pracowalam ,lecz gdy odszedl moj brat i dowiedzialam sie,ze mam marfana i tetniaka odeszlam.jednak nie byla to moja wymarzona praca to jest prawda ,ze renta socjalna jest tylko ostatecznoscia
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-07, 21:33
AGA napisał/a:
jednak nie byla to moja wymarzona praca
Przy ew. podejmowaniu pracy bardzo ważne będzie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Powinnaś mieć pracę dostosowaną do warunków, możliwości i zaleceń lekarza na orzeczeniu. Wybierając kierunek studiów już powinnaś kierować się kryteriami, jaką pracę wolno ci wykonywać ze względu na stan zdrowia.
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Pomogła: 52 razy Dołączyła: 16 Lip 2006 Posty: 4326 Skąd: z Marsa
Wysłany: 2007-03-15, 11:52
Właśnie dostałam rewaloryzację swojej "renty" i podwyżkę aż o...6 zł, mam teraz aż... 526! Nic tylko się..., albo dla relaksu iść zapolować na kaczki
_________________ ......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
roma Gość
Wysłany: 2007-03-18, 17:54
Nie myślcie o rentach. Chyba , że to ostateczność.Praca to ważna rzecz. Mnie to chyba trzyma przy życiu. Chociaż nigdy nic nie wiadomo. Ja po pierwszej operacji myślałam żeby iść na rentę ale jak się dowiedziałam jakie to sa pieniądze to katastrofa.Mam nadzieję, że dadzą mi jeszcze popracować bo jeszcze chcę pomóc mojej Asi. A bez kasy to chyba niewiele zwojuję.
Witam wszystkich, na początek buziaczki. Wróciłam z Poznania, od naprawdę cudownej pani profesor Latos-Bieleńskiej. Teraz już czuję się pełnoprawnym członkiem tego forum. Rozpoznanie EDS przyklepane. Wchodzę na forum i wiem, że nic nie wiem. Nie wiem co to renta socjalna, a jakie są też inne typy rent. Na razie czekam na papiery z CenGenMed. Ale już mam druki z ZUSu. Ileż tego... Jak się to wypełnia, co mi przysługuje, jeśli mi dadzą tę drugą grupę inwalidzką, ze względu na narząd ruchu??? Bo mój problem podstawowy dotyczy kręgosłupa i coraz trudniejszego chodzenia. Nie czuję się dobrze z tym swoim mankamentem wiedzy, bo urzędnicy są dobrze zorientowani, że gdy ktoś czegoś nie wie, no to można mu akurat tego (świadczenia) nie udzielić... Ale nie znajduję podziału na rodzaje rent i co komu do nich przysługuje... A może tylko niedokładnie czytam, a na dodatek jeszcze nie przejrzałam wszystkiego (?)
Ooo, no to nie napawa optymistycznie. Jak to, można mieć 1 grupę i tylko 153 złote na miesiąc? I to ma wystarczyć? Jezu, gdzie my żyjemy! Beata, współczuję ci, nie wiem co powiedzieć. Bo ja w tej chwili koncentruje się na walce, żeby nie poddać się operacji. A Tobie po operacji robili takie numery ?! No cóż, coraz bardziej jestem pewna, że wszyscy chcą żeby ludzie nie wiedzieli co im przysługuje. A wtedy będziemy mieli "tanie państwo". Nieprawdaż?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum