Słuchajcie ,kiedys ktos na forum wspomniał o Jarosławie Adamczaku,facet podobno swietnie koryguje Marfanom klatki i deformacje zeber ,mozecie cos o tym napisać ,może ktoś miał u niego operacje??
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-10-01, 05:17
madziulka napisał/a:
kiedys ktos na forum wspomniał o Jarosławie Adamczaku,facet podobno swietnie koryguje Marfanom klatki i deformacje zeber
Madziulko, pisał o nim Lewent oraz inni w tym właśnie temacie.
Levent napisał/a:
Dr Jarosław Adamczak jest torakochrurgiem z Poznania robi wspaniała robotę usuwa wady z bardzo dobrym efektem zdrowotnym i kosmetycznym
POZNAŃ BWM Szpital im. Marcinkowskiego ul. Szamarzewskiego 62 tel. lekarze: 061 66 54 285 trzeba dzwonic po 12tej do pokoju lekarzy i prosić z dr ADAMCZAK
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-31, 13:01
Witam
Klatka piersiowa kurza jest wadą cechującą się zniekształceniem mostka, który tworzy silne uwypuklenie do przodu na kształt dzioba łodzi, podobnie jak to ma miejsce u ptaków. W wyniku tego żebra tracą kształt wygięty, tworząc poniżej sutków wyraźną wklęsłość. Rozróżnia się dwie postacie klatki piersiowej kurzej. W pierwszej postaci uwypuklona jest tylko rękojeść mostka. Położenie trzonu mostka albo jest prawidłowe, albo jest on odchylony nieco do tyłu. Druga postać charakteryzuje się wysunięciem do przodu mostka. Najbardziej ku przodowi sterczy zwykle wyrostek mieczykowaty. Wskazaniem do operacji korekcyjnej klatki piersiowej są dolegliwości ze strony układu oddechowego, a także wzgląd kosmetyczny.
Zakrzewianko - nie napisałaś nic konkretnego o sobie, nie wiem ile masz lat, czy jesteś marfanką, a może chorujesz na coś innego ... ale takie operacje są wykonywane na kasę chorych, a ile kosztuje w prywatnej klinice ? Na pewno dużo, wystarczy sprawdzić telefonicznie. Operacja np. jednego haluksa kosztuje 8 tys. zł., więc podejrzewam, że korekcja klatki piersiowej na pewno wiele więcej ... Ale są też prywatne kliniki, które mają podpisany kontrakt z NFZ i też można zoperować się w ramach kasy chorych. Moja rada - wykonać operację w państwowej klinice
W pierwszej kolejności ze skierowaniem od lekarza rodzinnego lub specjalisty (na przykład ortopedy) oraz ze zdjęciami klatki piersiowej tylni-przednim i bocznym powinnaś się zgłosić na konsultację do poradni torakochirurgicznej. Adresy szpitali, w których przeprowadza się zabiegi korekcyjne Pectus Carrinatum (kurzej klatki) znajdziesz na stronie (kliknij) ==> PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Pozdrawiam
Przy okazji ... ciekawostka ... (...) W 2006 roku w Zakopanem odbyła się pionierska operacja deformacji klatki piersiowej. Lekarze Kliniki Ortopedii i Rehabilitacji wszczepili 13-letnej dziewczynce tytanowe żebro. Implant będzie rósł razem z pacjentką i umożliwi jej normalne życie. Zwykle mali pacjenci z deformacją klatki piersiowej umierają z powodu niewydolności oddechowej. Szef zakopiańskiej kliniki, profesor Daniel Zarzycki powiedział, że to metoda nowatorska, która jest już stosowana w kilku ośrodkach w Europie, ale ułatwi ona życie pacjentom, którzy do tej pory musieli nieraz korzystać z respiratora. Operacja wszczepienia tytanowego żebra jest bardzo droga. Sam implant kosztuje ponad 40 tysięcy złotych. Narodowy Fundusz Zdrowia zdecydował jednak, że w tym roku sfinansuje 4 takie operacje w zakopiańskiej klinice. Oczekujących pacjentów jest kilka razy więcej (...) (na podst. info. z WP.pl)
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Mam Zm.Jestem zdecydowana na operację.Nie przeszkadza mi to ze jestem wysoka(178cm),szczupła(64kg)-chociaż przez to jeszcze bardziej widać moje sterczące kosci czyt. krzywica.U mnie kurza klatka piersiowa ciągnie się prtzez całą długość mostka także po stronie zeber.Mi to bardzo przeszkadza.Cały czas nosze tylko koszule zapinane oczywiscie na guziki.Najgorzej jest latem-gorąco(a ja zapięta pod szyję).Ciężko jest wogole znaleźć takie ciuchy....O wyjeździe nad morze czy jezioro w ogóle mowy nie ma.....I naprawde nie przesadzam!!Wszyscy mówią że jestem realistką-zresztą sama tez tak o sobie myślę.Boję się tylko bólu po operacji.Teraz czuję się dobrze(fizycznie) i nie wiem jak by to było gdybym nie dała rady chodzić albo czegos przy sobie zrobić.A przecież po operacji na pewno będzie taka chwila.Czy mogłby mi ktos opowiedziec jak to wszystko wygląda-ktoś kto już miał taką operację.
[ Dodano: 2008-03-31, 14:51 ]
ZM zdiagnozowano u mnie wcześnie bo w wieku 8 lat.Mam duzo typowych cech:wysoka,szczupła, kurza klatka piersiowa, pająkowate palce,wade serca,miałam problemy ze stawem nog.Teraz mam 22 lata.Operację proponowano mi w Centrum Zdrowia Dziecka ale mama sie nie zgodziła.Powiedziala ze sama podejme decyzję jak bede pelnoletnia. No i jestem
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-31, 15:53
zakrzewianka napisał/a:
Operację proponowano mi w Centrum Zdrowia Dziecka ale mama sie nie zgodziła.Powiedziala ze sama podejme decyzję jak bede pelnoletnia. No i jestem
Oj szkoda, bo zwykle operacje przeprowadza się w wieku 6 - 8 lat, optymalny wiek operacji to ponoć 18, wtedy uzyskuje się lepsze wyniki, bo nie ma skostnienia ściany. Ponieważ z reguły kurza klatka piersiowa nie powoduje zaburzeń w układach krążenia i oddechowym, a stanowi raczej problem natury kosmetycznej, jest ona nieco poza kręgiem zainteresowań lekarzy. Ale w przypadku wyraźnie widocznych zniekształceń konieczna jest pomoc specjalisty. Jeśli masz wadę serca ze względu na znieczulenie do operacji czeka Cię wcześniej dogłębna konsultacja kardiologiczna i anestezjologiczna. A ponieważ masz ZM taka operacja w Twoim przypadku powinna być przeprowadzona w dobrej klinice. Natomiast co do metody, ostateczna decyzja należy zawsze do lekarzy. Cichaczem powiem, że z pewnych względów można nawet zmienić metodę w trakcie samej operacji ... ale nic się nie martw, dorosłych chorych operuje się z bardzo dobrymi efektami, choć nieraz może zachodzić potrzeba dodatkowej plastyki mostka i żeber w celu właściwej korekcji mało podatnych części chrzęstno - kostnych klatki piersiowej. Metody są tak dobre, że z chodzeniem nie będziesz mieć problemu. Np. po operacji kręgosłupa, które obecnie przeprowadza się bezgipsowo, dzieci czy młodzież chodzi już w drugiej dobie, a w czwartej idzie do domciu ... widziałam
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Mama mnie bardzo nastraszyła jezeli chodzi o tą operację....Na 15 maja mam wiayte u dr Adamczaka w Poznaniu.To mówisz Resa ze nie mam sie czego bać.Kurcze ale ja to sobie wyobrażam.....Jak horror.Ja się boję pobrania krwi a co dopiero....dlatego chce jak najwięcej doweidzieć się na ten temat-zeby się z tym oswoić.W przypadku tej kurzej klatki to chyba nie ma zadnych wstawianych blaszek...i ciekawe jak często to się odnawia.Nawet jeśli tak bywa to nie musi tak być akurat w moim przypadku,prawda.Mi się wydaje ze ok. roku będę dochodzić do siebie.No ale mamy przecież 21w. i męczyć się z powodu czegoś takiego-to jest żałosne.Szkoda życia.Najgorzej jest jak ktos tylko siedzi i narzeka na swoj los i nic nie robi żeby to zmienić.P.s.Jeśli macie jakieś doświadczenia pośrednie albo bezpośrednie co do operacj klatek to prosze podzielcie się tym......
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-01, 13:09
W Poznaniu operują kurze klatki niezależnie od wieku i stopnia deformacji, tak samo w Zakopanem. Z tego co się orientuję to duże doświadczenie w operowaniu kurzych klatek ma też Wrocław. Tego typu klatek nie chcą operować. Powód jest prosty - narządy wewnętrzne klatki piersiowej (serce, duże naczynia, płuca i sródpiersie) w przypadku tego zniekształcenia są ułożone i rozwinięte w sposób optymalnie dostosowany do tego zniekształconego układu żeber i mostka. Metoda operacyjna jest podobna jak w klatkach piersiowych lejkowatych, ale klatek kurzych nie operuje się metodą Nussa (słowa dr. Adamczaka z Poznania), podczas operacji tylko częściowo wykorzystuje się tą metodę - polega ona na uniesieniu mostka za pomocą wprowadzonej pod niego odpowiednio wymodelowanej metalowej płyty. Ale o dokładnym wykorzystaniu metody Nussa można powiedzieć tylko w przypadku klatek lejkowatych (szewskich).
Poczytaj fragmenty wypowiedzi osób operowanych w Poznaniu - "... dwa tygodnie temu wróciłem z operacji na kurzą klatkę z Poznania. Powiem krótko: Ci lekarze są bardzo dobrzy w tym co robią. Jestem zadowolony z operacji, no ale mogło być lepiej, gdybym kilka lat wcześniej poddał się tej operacji. Boczna partia żeber była już za bardzo twarda, by ją prostować, więc idealnej klaty nie mam. Usunęli mi trochę kości z przodu i zrobili nacięcia prostopadle po mostku, lekarze nie włożyli mi prętów, dlaczego to nie wiem, ale się cieszę, bo już nie muszę wracać do szpitala za 2-3 lata żeby mi coś wyciągać. Lekarze każdego indywidualnie diagnozują, ogólnie kurza klatka lecz każdy ma inny stopień zniekształcenia, ja miałem duże zniekształcenie asymetria, złe zrośnięte kości na mostku i zapadnięte dolne żebra. Wypuścili mnie po tygodniu, choć przyznaję, że dla mnie tydzień to było za mało, nie potrafiłem ze szpitala wsiąść do samochodu, a co dopiero miałem trasę 400 km do domu, ale jakoś się przetrwałem, pielęgniarki bez problemów podają środki przeciwbólowe, jednak to niewiele pomaga, najgorszy jest pierwszy tydzień, potem to już możesz podstawowe rzeczy robić prawie swobodnie, mam tu na myśli jedzenie i chodzenie do ubikacji, ubranie się, bo długie spacery lub jakiś sport odpada, a najgorsze jest wstanie z łóżka, to ja dziś mam problem wstać, ale z dnia na dzień jest lepiej. Ogólnie ból nie do wytrzymania, ale na pewno nie umrzesz heh. Dobra, wystarczy, podsumuje. Nie ma się co obawiać, że znów lekarze Cię oleją, oni przyjmują wszystkich i naprawdę wyniki po operacji są jak najbardziej w porządku. Nie chodzcie od jednej do drugiej kliniki, tylko od razu jedzcie do Poznania, trochę bólu ,ale potem macie święty spokój ..." I drugi ... "... No to dzisiaj wróciłem :) Pojechałem w poniedziałek operacje miałem we wtorek na 9, po operacji obudziłem się o 16 trochę wymiotów takie tam :) W środę dopiero dali mi do picia szklankę wody na cały dzień ;/ No i udało mi się usiąść w łóżku. W czwartek przełom bo już z łóżka wstałem a w piątek już wyszedłem nawet na korytarz a później to już tylko lepiej. We wtorek znieczulenie anestezjologa o później 3x dziennie ketonal na uśnieżenie bólu, jak nie brałem to nie szło wytrzymać naprawdę, dopiero w niedzielę przestałem to brać. W szpitalu żarcie paskudne ale pielęgniarki i lekarze są świetni, żartowali troszczyli się o nas, na prawdę nie wiedziałem że służba zdrowia może być taka fajna. A teraz trochę o operacji: wstawili mi szew przez całą długość mostka, aż do splotu słonecznego, no i te dwa szwy po bokach, blacha pod żebrami bardzo boli na początku, teraz już jest w miarę dobrze, najgorsze jest to, że wzdłuż tego długiego szwa mam strasznie spięte mięśnie i to to boli najbardziej. A i wstawanie z łóżka jest bardzo trudne, może nie samo wstanie ale początkowe postawienie tułowia do pionu, ja tam miałem regulowane łóżko i drabinkę a w domu to chyba rodzina będzie mnie podnosić. Podsumowując: klatka na razie wygląda tak sobie, ale już widzę poprawę, tj. te dolne żebra w ogóle nie odstają, i mostek mi tak nie wystaje ..."
Pamiętaj, każdy przypadek jest indywidualny. Podziwiam Cię za tę decyzję, zmienisz swój wygląd, poprawisz samopoczucie, wszystkie rany kiedyś się goją i potem nie pamięta się już, że była jakakolwiek operacja ... Dostaniesz znieczulenie, nic nie będziesz wiedzieć, co Ci robią ... a każdy ból pooperacyjny da się przetrzymać ... A mamie powiedz, niech Cię nie straszy, bo nie na tym rzecz polega . Powodzenia i super efektu !
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Witam mam maly klopot nie wiem co mam zrobic mam krzywice klatki piersiowej i mam 22 lata i chcial bym pujsc na ta operacje na kase chorych tylko nie wiem co mam zrobic bo jeszcze nikt o tym nie wie ze co kolwiek mi jest nawet lekarz rodzinny ale mam juz dosc tego nie moge sciagnac podkoszulka jak kazdy chlopak najgozej jest latem kiedy jest goraco bo nawet w podkoszulku widac ze cos jest nie tak bo mam zapadnieta prawa strona klatki a o basenia moge tylko pomarzyc i nie wie co mam zrobic pujsc na ta operacje czy ukrywac to dalej a jesli pujsc to jak to wyglada do jakich lekarzy mam sie najpierw zglosic. Pomozcie mi jesli mozecie i z gory dziekuje
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-24, 10:10
Cześć Geges Uzupełniając moja odpowiedź, którą napisałam Ci w temacie ==>Deformacje klatki piersiowej dodam, że aby przeprowadzić operację korekcyjną klatki piersiowej muszą istnieć ku temu wskazania. Przeważnie są to dolegliwości ze strony układu oddechowego, takie jak męczliwość, mniejsza tolerancja wysiłku, bóle w klatce piersiowej pojawiające się w różnym wieku (które w późniejszym wieku opisywane są oznaką niewydolności krążenia i niebezpiecznych zaburzeń pracy serca). Ale najczęściej, bo w 75% przypadków wskazaniem do operacji jest wzgląd kosmetyczny. Niemniej brak dolegliwości w danym wieku, nie wyklucza ich wystąpienia w późniejszym wieku. Bardzo często wystarczającym wskazaniem do podjęcia leczenia operacyjnego jest brak akceptacji wyglądu klatki i poczucie mniejszej wartości. Jednak zawsze decyzja podejmowana jest indywidualnie po analizie każdego przypadku. Jeśli Twój lekarz rodzinny o niczym nie wie (tak napisałeś) myślę że pora na bardzo szczerą rozmowę, wykonanie rtg klatki piersiowej tylno-przednie i boczne oraz wydanie skierowania w pierwszej kolejności do ortopedy.
Napewno będzie pomocne, zatem lista szpitali korygujących wady klatki piersiowej:
Poznań - Szpital im. Marcinkowskiego, ul. Szamarzewskiego 62
Białystok - Klinika Chirurgii Klatki Piersiowej, ul. M. Skłodowskiej - Curie 24A
Busko - Zdrój - Specjalistyczny Szpital Kompleksowej Rehabilitacji i Ortopedii Dziecięcej, "Górka", ul. dr Sz. Starkiewicza 1
Bydgoszcz - Centrum Onkologii, ul. Romanowskiej 2
Chęciny (świętokrzyskie) - Wojewódzki Specjalistyczny ZOZ Gruźlicy i Chorób Płuc w Czerwonej Górze
Gdańsk - Klinika Chirurgii Klatki Piersiowej, ul. Dębinki 1
Katowice - Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka i Matki, ul. Medyków 16
Kraków - Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II, ul. Prądnicka 2
Lublin - Klinika i Katedra Chirurgii Klatki Piersiowej, ul. Jaczewskiego 8
Łódź - Szpital im. Kopernika, ul. Pabianicka
Olsztyn - Miejski Szpital Chirurgii Klatki Piersiowej, ul. Wojska Polskiego 30
Otwock - Mazowieckie Centrum Leczenia Płuc i Gruźlicy
Rabka - Zdrój - Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, ul. Rudnika 3B
Szczecin Zdunowo - Specjalistyczny Szpital im. Sokołowskiego, ul. Sokołowskiego 11
Wrocław - Dolnośląskie Centrum Chorób Płuc, UL. Grabiszyńska
Warszawa - Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, ul. Płocka 49
Zakopane - Klinika Ortopedii Ul. Balcera 15
Zabrze - Akademickie Centrum Chirurgii Małoinwazyjnej dla Dorosłych i Dzieci, ul. 3 Maja 13-15
Warszawa - Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka", Al. Dzieci Polskich 20
Życzę Ci Geges więcej wiary w siebie, bo tylko od Ciebie zależy, co zrobisz ze swoją klatką, a tymczasem postaraj się choć odrobinę polubić jej wygląd. Pozdrawiam
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Byłam u dr Adamczyka w Poznaniu.Faktycznie od razu ustala termin operacji.Szkoda tylko ze mi tak póżno....Dopiero za ROK (Znacie może jakiegoś dobrego ortodonte z warszawy???Jeśli tak top będę wdzięczna za namiar )
Mój syn miał operację lejkowatej klatki piersiowej. Operował go dr Adamczak. Na początku '' operacja'' to brzmi grożnie. Ale gdy zobaczy się efekt końcowy i uśmiech na twarzy dziecka
zapomina się o bólu i strachu. Syn przeszedł dwie operacje w odstępie 3 lat. Teraz nikt by nie powiedział że kiedyś wstydził się zdjąć koszulkę. Dla wszystkich którzy się wahają czy poddać się operacji strach ma wielkie oczy ale zdrowie jest najważniejsze. w przypadku mojego syna ustąpiły również inne choroby np. alergiczne świsty w oskrzelach, szybkie męczenie się . Teraz jest wysokim zadowolonym uśmiechniętym młodym człowiekiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum