Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-08, 21:17
dolar napisał/a:
operacja 23 kwietnia, wiec to za dwa tygodnie juz. Wyjezdzam z mama 17-stego w czwartek
W związku ze zbliżającym się Twoim wyjazdem Piotrze na zabieg do Holandii życzę Ci dużo spokoju i wytrwałości. Najważniejsze, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Mocno ufam, że operacja na pewno przebiegnie pomyślnie. Powodzenia.
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Piotrze,nie martw sie! Trzymanie kciuków weszło mi w nawyk od operacji Jacka i modlę się codziennie o wszystkich marfanów więc o Tobie też nie zapomnę na pewno. Pozdrów przy okazji naszego kolegę który tam na miejscu w Holandii tak bardzo nam pomagał.Zobaczysz,wszystko będzie dobrze i nie myśl o tym teraz co stało się z Jackiem bo to Ci nie pomoże.Ja mu mówiłam przed odejściem że ma Ciebie pilnować podczas operacji więc tak na pewno będzie. Trzymaj się cieplutko i pamiętaj że wszyscy jesteśmy z Tobą.
Dzieki za wszystkie pozytywne slowa. Jestem juz po trzech dniach w akademii. Zrobili mi mase badan zleconych przez dr Scheppensa, roznych przeswietlen, TK, echo, konsultacji wymazow, itd. Teraz jeszcze w poniedzialek scyntegrafia serca, laryngolog, pulmonolog, dentysta i to by bylo wszystko. W zasadzie moglbym sie juz pakowac, ale nie jestesmy do konca pewni czy mamy jechac w ten czwartek, bo wciaz nie ma potwierdzenia z Holandii. Dr Juscinski kazal sie wstrzymac z kupowaniem biletow, wiec pozostaje czekanie na wiadomosc. Do operacji 10 dni.
Pozdrawiam wszystkich.
Hej.
Operacja przelozona. Badania zlecone przez doktora Shepensa nie zostaly zrobione na czas, a poza tym nikt mi nie powiedzial w NFZ, ze druk E-112 mam jak najszybciej przeslac do szpitala, w ktorym bede operowany. Uslyszalem tylko, ze mam z nim jechac na operacje.
Jestem po prostu wściekły.
Gdyby nie Jacek z Holandii, ktory mi pomaga i dzwonil do sekretarki dr. Shepensa to oczywiscie nic bym nie wiedzial, a w AM w Gdansku usłyszalbym jakies pokretne wytłumaczenie.
Jak bede w Holandii to dam dr.Shepensowi rade zeby wiecej nie zlecal stronie polskiej robienia badan, bo nie warto czasu tracic. Lepiej niech bedzie tak jak do tej pory, czyli ze pacjenci jezdza na pare dni badan do Holandii.
W polskiej sluzbie zdrowia niestety jest tak, ze jak sam sie nie zainteresujesz i nie zadbasz o swoje sprawy, to zginiesz.
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-16, 11:47
Przykre Piotr, to co opisujesz. Szara polska rzeczywistość - narażenie chorych na dodatkowy stres, niekompetencja pracowników NFZ (zresztą nie tylko). Odnośnie Twoich badań poprzedzających operację w Holandii moje zdanie jest takie, że jest to poprostu zwykła oszczędność NFZ Twoim kosztem, resztą pozostawię bez komentarza. Szczerze mówiąc, pasowałoby nie ignorować takich działań na szkodę chorego i w żadnym wypadku nie dawać satysfakcji popaprańcom, którzy "zabawiają się" Twoim kosztem ! Spuścić "manto", to następnego chorego nie wprowadzą w błąd i nie narażą na dodatkowy stres. Podziwiam Twoje samozaparcie, życzę mnóstwo wiary w "lepsze jutro"i jak najszybszego sfinalizowania wyjazdu.
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Szczerze to nie mam pretensji do NFZ tylko do lekarzy w AM w Gdansku, bo wszystko wskazuje na to ze gdyby bardziej im sie chcialo to moglbym jechac juz teraz na operacje.
Zastanawiajace, ze jak jeszcze w marcu prosilem o wyslanie maila do Holandii z prosba o potwierdzenie terminu to przez trzy tygodnie nie bylo niby odpowiedzi chociaz zapewniano mnie ze mail byl wyslany, a jak dzis poprosilem Jacka z Holandii zeby poprosil sekretariat szpitala w Neuwegein o przyslanie mi maila z potwierdzeniem nowego terminu to odpowiedz z tego sekretariatu dostalem w ciagu godziny!!
Czy nie wydaje sie wam ze ktos tu sie nie popisal?
Tymczasem czekam na badania, ktore juz tydzien sie robia Mialy byc gotowe na ostatni poniedzialek, dzis uslyszalem, ze moze na poniedzialek kolejny beda do odebrania. Taaaa.... Jak juz sie doczekam to wysle je kurierem i pozostaje uzbroic sie w jeszcze troche cierpliwosci i czekac.
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-16, 13:20
Nie śmiałam pisać na temat lekarzy z AM w Gdańsku, dlatego zostawiłam to bez komentarza Faktycznie nie popisali się ... W Twoim oczekiwaniu Piotrze życzę Ci dużo spokoju i wytrwałości.
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Tymczasem czekam na badania, ktore juz tydzien sie robia Mialy byc gotowe na ostatni poniedzialek, dzis uslyszalem, ze moze na poniedzialek kolejny beda do odebrania.
A cóż to za badania ,że tak długo musisz na nie czekac????Oni sobie z Tobą pogrywają,ja przeszłam najmożliwsze z badań jakie są ,oprócz posiewowych i tz.antybiotynogram ,które trwają troszkę dłużej ,ale w życiu nie dwa tygodnie.
Co za nieodpowiedzialnośc --ja bym tego tak nie zostawiła.
Chodzi o zwykle opisy do zdjec rtg pluc, czaszki i zatok, ktore podobno "jeszcze nie splynely" a byly robione w ostatnia srode. Mialy "splynac" na ostatni poniedzialek, a potrzebne sa do tego zeby skonsultowac sie z laryngologiem i pulmonologiem. A poza tym jeszcze wszystko na angielski trzeba przetlumaczyc.
Moze sie nie znam i wymyslam sobie niewiadomo co, ale jak dla mnie to te wszystkie badania moglyby byc w dwa dni zrobione. Wystarczy chciec.
Pomogła: 23 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 1977 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-16, 14:30
Dla mnie sprawa jest jednoznaczna - NFZ ( i nie tylko) poniósł ostatnio za duże koszty po niepomyślnie zakończonych operacjach polskiego pacjenta w Holandii ... i teraz są problemy z wysłaniem następnego. A co przyjdzie lekarzom z AM w Gdańsku z (dziwnego) odwlekania Twojego wyjazdu ? Zapytaj ich, może sami chcą Ci pomóc i przeprowadzić tę operację ? Napewno będzie taniej i w razie czego ... jesteś w Polsce. Sory, taki mam tok myślenia, bo takie traktowanie potrzebującego pomocy chorego jest poprostu wkurzające i bardzo mi się to nie podoba Tym bardziej, że dokładnie wiedzą, że masz wyznaczony termin oraz jak cholernie długo chorzy czekają w naszym kraju na taki zabieg w Holandii..
_________________ ..."Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"...
Chodzi o zwykle opisy do zdjec rtg pluc, czaszki i zatok, k
No to teraz mnie zszokowało-----taki opis robi lekarz od ręki ,tym bardziej jak wie ,że jest potrzebny na już to jakś paranoja i złośliwośc,nawet przy dobrych chęciach konsultuje w tym samym dniu z pulmonologiem i laryngologiem,w Krakowie ----uwierz mi miałam takie sytuacje i nie zdążyłam dojśc ,a opis już był ze zdjęciem---czekałam tylko 30 minutek na konsultację
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum