Odkąd pamiętam zawsze byłam chuda moim marzeniem było przytyć choć odrobinkę jednak nigdy mi się to nie udało postanowiłam zatem pójść do dietetyka. W poniedziałek miałam wizytę u bardzo miłej pani, zważyła mnie pomierzyła przeprowadziła wywiad i ułoży mi odpowiedni jadłospis w piątek będzie do odbioru mam nadzieje że pomoże... A czy ktoś z was stosował jakieś diety na przytycie czy one pomogły?
_________________ ...żyj tak abyś każdego wieczoru mógł powiedzieć to był udany dzień...
Pomogła: 15 razy Wiek: 24 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1561 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-22, 19:58
Ja słuchając rad "starszych" koleżanek z forum - zaprzestałam jakichkolwiek starań o przytycie Dopóki mogę cieszę się moja chudością Potem będę za tym tęsknić...
Wiem że dziewczyny tak mówiły ale ja już mam prawie trzydzieche na karku i nic się nie rusza więc nie wiem czy kiedykolwiek się moja waga sama podniesie
_________________ ...żyj tak abyś każdego wieczoru mógł powiedzieć to był udany dzień...
Pomogła: 28 razy Wiek: 35 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 541 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-22, 21:28
Chodziłyśmy z Klaudią do dietetyczki, pani doktor rozkładała bezradnie ręce, a skutki u córki były odwrotne niż zamierzone dopóki psycholog stanowczo zabroniła wizyt u dietetyków i nacisków innych lekarzy o przytycie. pomagała za to Humana z MCT.
Pomogła: 15 razy Wiek: 24 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 1561 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-23, 15:35
czarna napisał/a:
Wiem że dziewczyny tak mówiły ale ja już mam prawie trzydzieche na karku i nic się nie rusza więc nie wiem czy kiedykolwiek się moja waga sama podniesie
Aga a po co ty ją chcesz podnosić? Jesteś w sam raz - szczupła, zgrabna dziewczyna po prostu i zapewne wiele dziewczyn Ci zazdrości
AGUSIA Masz około 30 po 30 może przytyjesz :) poważnie to Próbuj różne diety, jakaś może zaskoczy ale uważaj czytaj starannie i najlepiej poczytaj komentarze internautów czy nie szkodzi. Dacie radę. Bym chciał mieć rzeźbę dla samego siebie i więcej masy mięśniowej bo siłę to mam ale chciałbym tej siły mieć więcej i więcej więc ćwiczę co drugi dzień dziennie nie bo mięśnie muszą odpoczywać.
_________________ PiWo To MoJe PaLiWo :)
Katowice są z RUCHem ChoRzów !
Jak Rzymski Legion jak Polska HusaRia ChoRzowski Champion Niebieska aRmia!
Aha zapomniałam napisać dzwoniła dziś do mnie Pani dietetyk i mówiła że rozmawiała z innymi lekarzami i że powinnam zrobić badania na złe wchłanianie. Myślałam już kiedyś o tym ale Pani doktor wspomniała też o gastroskopii co mnie przeraziło ponieważ nigdy nie miałam żadnych problemów gastrologicznych itp... Chciałam zapytać czy wiecie czy można mieć złe wchłanianie bez odczuwalnych i widocznych objawów?
_________________ ...żyj tak abyś każdego wieczoru mógł powiedzieć to był udany dzień...
Aga w ZM nie chodzi o wchłanianie,ale o mięśnie i chudy kościec,że jak przytyjesz to w okolicach brzucha a nogi i ręce i tak będą patyczakowate do reszty.Taka już budowa i ciesz się,że jesteś szczuplutka pochłaniając stosy jedzenia.
_________________ „Znam takie Kocham Cię, które sprawia że istnieję”
Pomogła: 28 razy Wiek: 35 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 541 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-23, 20:32
Klaudię też skierowano na takie badania, ale to nie tyczy ZM tylko wykluczenia homocystonurii (to właśnie ta choroba powoduje zaburzenia wchłaniania). Na szczęście badania wykluczyły tą chorobę. Może i w Twoim przypadku pani doktor chce wykluczyć homocystonurię?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum