MARFAN FORUM :: Witaminki, witaminki...
 

FAQFormularz kontaktowyCzat forumMapa forumMapa Google100 ostatnich postówSzukajUżytkownicyGrupy RejestracjaZalogujAlbum

MARFAN FORUM Strona Główna » ZESPÓŁ MARFANA » Marfan i my » Witaminki, witaminki...


Tagi tematu: witaminki, witaminki

Witaminki, witaminki...
Autor Wiadomość

asocko
Hero
5 gram życia



Pomogła: 23 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Sty 2008
Posty: 973
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-12-28, 10:38   Witaminki, witaminki...

Mam pytanko. Na ulotce witaminy a+e wyczytałam, że wskazane jest jej przyjmowanie w przypadku kolagenoz. Może potraficie wyjaśnić w jaki sposób może ona pomóc i jak ją powinnam przyjmować (w sensie w jakiej ilości dobowo)?!?
_________________
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
 
 
 

gabriela



Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 4326
Skąd: z Marsa

Wysłany: 2009-12-28, 12:16   

Aniu- kolagenoza nie dotyczy osób z zespołem Marfana, no chyba że ktoś zachoruje, jak na każdą inna chorobę. Kolagenoza dotyczy wprawdzie tkanki łacznej, ale jest to jakby uczulenie na samego siebie ( autoimmunologia), własne przeciwciała atakują kolagen, wywołując m.in.różne stany zapalne. Czy o to Ci chodziło?
_________________
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
 
 
 

asocko
Hero
5 gram życia



Pomogła: 23 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Sty 2008
Posty: 973
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-12-28, 15:29   

Hmmmmmmm... Bo ja się spotkałam z informacją, że kolagenozy to taki zespół (nazwijmy to) chorób związanych z zaburzeniami w produkcji kolagenu. Czyli marfan też się chyba pod to podpina. A może nie?
_________________
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
 
 
 

gabriela



Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 4326
Skąd: z Marsa

Wysłany: 2009-12-28, 17:14   

asocko napisał/a:
Bo ja się spotkałam z informacją, że kolagenozy to taki zespół (nazwijmy to) chorób związanych z zaburzeniami w produkcji kolagenu.
Prawda, że w literaturze medycznej często pod wspólna nazwę "Kolagenozy" podpina się wszystkie schorzenia tkanki łacznej, spowodowane nieprawidłwa budową kolagenu. Tu na forum tez często pisaliśmy o "kolagenozach". Przyczyny jednak sa bardzo różne. Nie wiem czy można te różne schorzenia leczyc tak samo? W przypadku Zespołu Marfana o "leczeniu" chyba należy pisać w cudzysłowiu...
Szczerze mówiąc - wątpię, by nieprawidłową strukturę rusztowania dla tkanki łącznej, można zmieniać witaminkami. Ale może te witaminki mogą wzmacniać tkanke łączną w ogóle? ( logicznie jednak nie potrafię tego uzasadnić). Sama od lat łykam codziennie witaminkę C - polecona mi kiedys przez lekarza, i tak przywykłam do tej ułudy, że chyba to juz uzależnienie :-/
_________________
......i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami
 
 
 

asocko
Hero
5 gram życia



Pomogła: 23 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Sty 2008
Posty: 973
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-12-28, 20:18   

gabriela napisał/a:
Szczerze mówiąc - wątpię, by nieprawidłową strukturę rusztowania dla tkanki łącznej, można zmieniać witaminkami. Ale może te witaminki mogą wzmacniać tkanke łączną w ogóle? ( logicznie jednak nie potrafię tego uzasadnić).


No właśnie... Bo na tej mojej ulotce stało tylko, że należy łykać, a nie napisano czemu. I ja się wcale nie łudzę, że sobie wyleczę marfana w cudowny sposób. :mrgreen: Tylko jak można sobie tą słabiznę jakoś wzmacniać, to czemu nie. Ale fajnie byłoby coś więcej wiedzieć.

gabriela napisał/a:
Sama od lat łykam codziennie witaminkę C - polecona mi kiedys przez lekarza, i tak przywykłam do tej ułudy, że chyba to juz uzależnienie :-/


Też łykam codziennie rutinacea. Ale to tak bardziej z myślą o odporności... U mnie to też taki nawyk, że codziennie rano po śniadaniu razem z tabletką magnezu. 8-)
_________________
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
 
 
 

petroniusz
Nowicjusz


Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 14
Skąd: lublin

Wysłany: 2009-12-29, 14:56   

Ja łykam witaminy tylko jak choruje. Po co się faszerować chemią?
 
 

Gosieńka
VIP
Carpe diem:)



Pomogła: 15 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Lip 2006
Posty: 1561
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2009-12-29, 15:02   

Cytat:
Ja łykam witaminy tylko jak choruje. Po co się faszerować chemią?
Niektórzy po prostu muszą
_________________
http://gosiowyfotoblog.blogspot.com/
 
 
 

petroniusz
Nowicjusz


Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 14
Skąd: lublin

Wysłany: 2010-03-19, 09:01   

Gosieńka zgadzam się z Twoim ostatnim postem, ale pod warunkiem, że im to zleci lekarz.
 
 

Gosieńka
VIP
Carpe diem:)



Pomogła: 15 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Lip 2006
Posty: 1561
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-03-19, 09:56   

petroniusz napisał/a:
Gosieńka zgadzam się z Twoim ostatnim postem, ale pod warunkiem, że im to zleci lekarz.
Ja tak mam np. z magnezem. Ale ostatnio zaczęłam też łykać np.tran bez wskazania lekarza i zauważam że bardzo mi służy więc czemu go nie brać skoro pomaga?
_________________
http://gosiowyfotoblog.blogspot.com/
 
 
 

petroniusz
Nowicjusz


Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 14
Skąd: lublin

Wysłany: 2010-03-20, 11:11   

No to bierz skoro Ci pomaga, ale na Twoim miejscu skonsultował liczbę zażywanych tabletek z lekarzem, gdyż możesz brać ich za dużo, lub za mało i jeszcze nie daj Boże możesz przedawkować. Wierz mi!!!
 
 

Gosieńka
VIP
Carpe diem:)



Pomogła: 15 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 24 Lip 2006
Posty: 1561
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-03-20, 16:26   

petroniusz napisał/a:
No to bierz skoro Ci pomaga, ale na Twoim miejscu skonsultował liczbę zażywanych tabletek z lekarzem, gdyż możesz brać ich za dużo, lub za mało i jeszcze nie daj Boże możesz przedawkować. Wierz mi!!!
Raczej biorę zalecaną dzienną dawkę - nie mniej i nie więcej. Lekarz zapewne by mi innych instrukcji nie udzielił
_________________
http://gosiowyfotoblog.blogspot.com/
 
 
 

asocko
Hero
5 gram życia



Pomogła: 23 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Sty 2008
Posty: 973
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-03-21, 18:14   

Każdy lek ma przecież na opakowaniu albo na ulotce wskazania co do dziennej dawki i co do ilości stanowiących przedawkowanie. Są to dawki typowe i raczej nie powinny wywołać problemów. Rzecz jasna dotyczy to witamin.
_________________
Twoje życie jest takie, jakie są Twoje myśli.
 
 
 

cybernetic87
Nowicjusz


Wiek: 24
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 1
Skąd: Pabianice

Wysłany: 2010-03-24, 22:05   

Jeśli chodzi o magnez to dawkę można spokojnie zrobić x2/x3 - nikomu na świecie chyba jeszcze nic się nie stało od przedawkowania jego - natomiast duże niedobory magnezu mogą dawać BARDZO nieprzyjemne objawy - mnie pomogła taka terapia magnezowo szokowa na bardzo częste skurcze i tiki nerwowe :)
_________________
"Żadne zło nie wstrząśnie mną póki co,
jestem tutaj z Tobą poza krzykiem,
zobacz jak cudownie marniejemy,
zapętleni w treści bez znaczenia"
"[...]przestrzeń rozstąpiła się i wzdycha,
z Tobą nie dotykam już chodnika[...]"
 
 

afadro
Specjalista
Asia



Pomogła: 15 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 504
Skąd: krosno

Wysłany: 2010-03-25, 07:54   

Magnezu nie można przedawkować , bo nadmiar po prostu się wysikuje.

[ Dodano: 2010-10-07, 20:49 ]
Wiecie co kupiłam sobie ostatnio specyfik tranvit+czosnek (skład: olej z wątroby dorsza, czosnek, witamina E, witamina B6, witamina B12, kwas foliowy) i mam zamiar nie chorwać tej jesieni :mrgreen: No zobaczymy. Bo już jedno choróbsko przeżyłam na początku września i urlop mi trochę spaprało.
_________________
Prosiłam o wszystko by cieszyć się życiem, dostałam życie by cieszyć się wszystkim.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Miłego dnia!